Zapakowanie paczuszki bardzo mnie zdziwiło ;p Szczerze to pierwszą moją myślą było " O rany, dostałam ryż z Rosji, ale po co mi ryż " ;p
Ciekawe pudełko kryło w sobie prezenty od mojej penpalki Dashy :D
Bransoletka biało-niebieska stała się moją ulubioną , a ciemną nosi moja mama. Dostałam dwie taśmy i przepyszne czekolady i kotka robionego na szydełku. :)
Spodobał mi się kształt czekolady ;p
Kotek znalazł już miejsce na mojej półce , jest prześliczny :)
Mam pytanie czy ktoś wie gdzie kupić takie kotki w Polsce ?
Dasha właśnie je kolekcjonuje i chciałabym wysłać jej ;)