Po maturach dostałam kolejną paczkę od Tomasza. Dostałam ją dzięki Sarze za co jej bardzo dziękuję! Napisała do mnie, że wysłała paczkę w imieniu Tomasza. Wspomniała ,że to pakiet wsparcia dla maturzystek. Na pierwszą myśl wpadła mi góra czekolady i pocieszający list. A to co dostałam pozytywnie mnie zaskoczyło!
Dostałam komiks Buffy Postrach Wampirów. Pamiętam ,że serial o tym samym tytule oglądałam w dzieciństwie, ale za nim nie przepadałam. Był za straszny dla mnie. Teraz pewnie by mi się spodobał, tak jak komiks. Chodź teraz ciężko mi znieść, że wampiry są złe, a nie są przystojniakami. To prawdziwy cios w serce. Zeszyt Guliwera jest równie świetny. Posłuży mi za własną podróżniczą kronikę. Zapewne parę kartek wykorzystam na papeterię.
Dostałam również małe urocze pluszowe stworki. Mam już takie strażaczki. Porozstawiane są u mnie w całym pokoju. Są bardzo radosne! Przepiękne kalendarze. Teraz mam już trzy w pokoju. Dwa strażackie i jeden z zamkami. Różne przydatne drobiazgi: zakreślacze, długopisy, breloczki, smycze, naklejki do czyszczenia ekranów, gazety, plakaty, ulotki i podkładki. Jak zobaczyłam kartkę z małpą to po prostu padłam ze śmiechu. Super jest! Oczywiście nie zabrakło słodyczy! Zakochałam się w Reese's! Na końcu torba pełna pocztówek, które przybliżę w oddzielnym poście.
Bardzo dziękuję Tomaszu za super niespodziankę! :)